piątek, 3 kwietnia 2015

Cień

Znów powiało chłodem. Zbliża się, Czuję to.
Jest jak cień. Skrada się bezszelestnie, nawet nie wiesz kiedy to nastąpi.
Może tej nocy, może następnej. Nie zgadniesz. Możesz tylko poczuć gdy wejdzie.
Ciemna postać, uosobienie czerni, ucieleśnienie lęków, którymi się już nakarmiła. Ja już się nie boję.
Czuję jak podchodzi, ten magnetyzm nie do odparcia. Nie mogę nic z tym zrobić. Chcę tego, potrzebuję.
Te oczy… Jak lampa, do której lecą owady by umrzeć.
Przeszywają, zarazem hipnotyzując.
Twarz zakryta krwawą maską psychopatycznego uśmiechu.
Cielesność i nicość zarazem, odraza i pożądanie, żar i lód… Jedna istota, tyle sprzeczności.
Zimno bijące od niej paraliżuje. Jestem twarzą w twarz ze śmiercią. Śmiercią, która dała mi życie.
Nieraz siada na skraju łóżka i czeka aż zasnę.
Czasami nie chcę spać, chcę być świadom tego co robi.
Jak na ironię potrzebuje tego by istnieć. Beze mnie jej nie ma, bez niej nie ma mnie.
Nie chcę spać, chcę to czuć.
Moje ręce są gotowe na poświęcenie na tym ołtarzu szaleństwa.
Ta nieśmiertelność bywa zabawna, jest pokrętna i tajemnicza.

Te litry krwi przelanej, wszystkie zabliźnione rany…
Wszystko ma swój cel ale nie liczy się nic.
Słyszę tę muzykę kropel, czuję ciepło, nie mogę tego powstrzymać.
Tyle razy umierałem, że już nie pamiętam kiedy umarłem na prawdę.



















Opowiadanie przybrało formę wiersza i chociaż prawdę mówiąc nie było to zamierzone to jednak mam wrażenie, że wyszło całkiem nieźle.
Miało to wyglądać nieco inaczej, bo początkowa koncepcja była znacznie inna ale w chwili pisania co odbyło się po północy zamierzenia uległy zmianie.


8 komentarzy:

  1. Fajnie zbudowałaś nastrój tajemniczości i grozy. Podoba mi się. Forma też niezła. Z tego wynika, że najlepsze opowiadania i wiersze pisze się w nocy. 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wiersz! ;) Aż poczułam chłod na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, jeżeli chodzi o atmosferę to jest bardzo udana, podział ,,wierszowy" też nie jest tu bez znaczenia. zaznaczam jednak, że dobra opowieść to też jakiekolwiek wytłumaczenie....Enigmatyczność, tajemniczość buduje nastrój, ale jest dobra na wstęp, chociaż odrobinę musisz wyjaśnić, bo czytelnik czuje się totalnie zagubiony. Tutaj...mam pewne przeczucia, o co chodzi, ale bawisz się za dużą liczbą tajemniczych określeń, nieśmiertelności i cieniów by wywnioskować sens.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć!
    Tak po pierwsze, to wyłącz autoodtwarzanie, bo w tym momencie jak się wchodzi, to nie jest "o, jaka fajna muzyczka", tylko "k***a, gdzie jest ten cholerny stop!!!". Daj pasek, ale nie na trybie auto. Wtedy, jak ktoś NIE MA WASNEJ muzyki i chce posłuchać, co mu autor przygotował - włączy sam i będzie ci wdzięczny za pięć minut zachodu. Po dwa - całego posta musiałam czytać na zaznaczeniu, inaczej nie widać nic. Może i tło jest ładne, ale chyba chodzi o to, żeby podziwiać kunszt literacji, a nie sprawne ręce grafika, co robił ten background. Wrzuć choćby i półtransparenta, ale tak, żeby tekst był dobrze widoczny.
    Co do tego "wiersza"... no cóż, o gustach sie nie dyskutuje, ja współczesnej stylistyki poezji jakoś nie trawię, wolę klasyczny romantyzm, jak z "prawie żywych" mam czytać, to głównie Herbert, Szymborska i Bursa. No dobra, ale aż tak źle nie jest. Atmosferka jest, chociaż ten "psychopatyczny" pasuje jak wół do karety i omal nie buchnęłam śmiechem, jak go zobaczyłąm (przeczytaj to sobie, zupełnie burzysz budowany ład stylistyczny krótkich, hasłowych wypowiedzi), poza tym, chyba bym się pozbyła interpunkcji. Ale jak już mówiłam, jestem dzieckiem starych szkół.
    Jak coś nowego "popełnisz", to daj znać. A na razie zapraszam do siebie,
    Kuroneko, http://kotnasluzbie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo trafnie zbudowałaś nastrój tajemniczości. Lubię taką tematykę i cóż pisz zawsze w nocy bo najwięcej wtedy wylewasz emocji.
    Pozdrawiam :)

    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Super blog. Jest tajemniczość, jest groza, świetnie się czyta!
    littlelayabout.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam że naprawdę ciekawy wiersz, ten dreszczyk emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, nie , nie rozumiem takich wierszy. Ale mimo wszystko trzeba mieć tęgi łeb żeby coś takiego stworzyć.

    Zaraz się postaram Tobie
    napisać krótki wiersz o sobie.
    Głowię się teraz właśnie nad rymami.
    I co? Mam porozmawiać o tym z rybami?!

    Jeśli wymyślę coś lepszego to odpiszę. pozdrawiam i zachęcam do dalszej twórczości.

    OdpowiedzUsuń